Przepis pochodzi z książki Claudii Roden Tamarind & Saffron. Niestety (haaaalo, Mikołaju ;o) nie posiadam jeszcze w domowej biblioteczce jej książki The Book of Jewish Food, której poświęciła 10 lat życia, i w której między innymi tropi ślady kuchni żydowskiej w kuchniach innych narodów. Ale z tego co widziałam, mając ja przez chwile w ręku - warto, oj warto.
500 g szpinaku,
1 średnia cebula, posiekana,
2 łyżki podprażonych orzeszków piniowych,
2 łyżki namoczonych rodzynek,
2 łyżki oliwy,
sól, pieprz
Szpinak poddusić na patelni na łyżce oliwy, doprawić solą i pieprzem. Cebulę podsmażyć na reszcie oliwy na złoto, wymieszać ze szpinakiem, rodzynkami i orzeszkami piniowymi. I już.

2 komentarze:
No pieknie... robie taki szpinak od lat i nie nawet nie wiedzialam, ze jest on potrawa kuchni zydowskiej :)
No, też byłam zdziwiona ;o)
Prześlij komentarz