Noworoczne ciasto mandarynkowe
Po pierwsze chciałabym bardzo wszystkim podziękować za życzenia, i złożyć własne - niech się Wam w nowym roku powodzi jak najlepiej, życzenia się spełniają, a suflety nie opadają.
Miałam dość ambitne plany kulinarne na świąteczny urlop, ale zupełnie się nie udało ich zrealizować. Udało się za to wyspać, odchamić w teatrach, wyrwać na romantyczny weekend na lubelską starówkę - zupełnie więc nie żałuję...
25 dkg zmielonych migdałów (ciekawsze jest, gdy użyjemy migdałów nieblanszowanych ze skórkami),
25 dkg cukru,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
6 jajek,

Mandarynki umyć, przełożyć do garnka z wodą i gotować na małym ogniu przez jakieś 2 godziny. Następnie odsączyć, ostudzić, wyciąć zielone ogonki. Wszystkie składniki miksujemy na gładką, lejącą masę i wylewamy do formy wysmarowanej masłem i obsypanej mąką. Pieczemy przez ok. godzinę w piekarniku nagrzanym do 190 stopni.
Jak dla mnie najlepsze jest jeszcze lekko ciepłe...W ramach postscriptum chciałabym sie pochwalić - nasze koty dostały w prezencie gwiazdkowym kolejne ciepłe miejsce do grzania futer. Sprawdza się znakomicie...

Komentarze
Zycze Ci by byl radosny i szczesliwy!
A ciasto wyglada przepysznie, drukuje! :)
Pozdrawiam
An-na