Jak dzień świętego Patryka, to piwo. Zielone, rzecz oczywista... Raciborskie zielone, tradycyjnie warzone (pasteryzowane, fermentujące w otwartych kadziach) tworzone przez Browar zamkowy z Raciborza. Syyyympatyczne - może troszkę zbyt słaba piana, może gorsze od Lubuskiego zielonego Browaru Witnica - ale warto.
A do posłuchania wielbiciel faworków i wszelakiego jedzenia, gwiazdor szantowych scen warszawskich i nie tylko... the one and only - Fajer... i Kapela Spod Stołu
O, muszę zajrzeć do tego sklepu, o którym piszesz Ptasi. W Łodzi znalazłam taki rewelacyjny sklep głównie z polskimi piwami i byłam nim zachwycona. A to zielone wygląda ciekawie :)
Komentarze
Quinoa fakt, Godecki nie jest naszym ulubionym szantymenem... w przeciwieństwie do Fajera :)
Uściski ciepłe :*