Bardzo dobry omlet ;) z awokado i papryką


Jakiś czas temu odkryłam omlety. I w sumie sama nie wiem, czemu robię je tak rzadko - są pyszne, szybkie, pozwalają sprzątnąć lodówkę, jajka mam w zasadzie zawsze na drzwiczkach...

Poniższy przepis, efekt chwilowego natchnienia (i obecności awokado w lodówce) przebił nawet omlet z sosem worcestershire...

Składniki:
  • 2 jajka,
  • ok 5-10 cm pora (białej części),
  • ok. łyżki oleju,
  • łyżka słodkiego "wina ryżowego" mirin,
  • łyżeczka sosu sojowego
  • pół dojrzałego awokado
  • pieczona papryka (3-4)
  • dodatki: sól, pieprz, sok z cytryny (limonki) i nać kolendry
Pora obrać, przekroić wzdłuż, wymyć pod bieżącą wodą. Posiekać drobno, w cienkie pół- lub ćwierćplasterki. Na patelni rozgrzać olej (lub olej z masłem) i podsmażyć do miękkości pora (można lekko oprószyć solą). W miseczce wymieszać jajka z mirinem, sosem sojowym, i szczyptą świeżo zmielonego pieprzu, dokładnie rozkłócić. Jajkami zalać pora, rozprowadzić po patelni, smażyć na średnim ogniu do ścięcia (jeżeli nie opanowaliśmy sztuczki z wlewaniem jajka pod uniesione brzegi omletu, można patelnie nakryć pokrywką). Gdy poczujemy, że podczas potrząsania patelnią omlet odchodzi i przesuwa się, przekręcamy na druga stronę i krótko smażymy.
W międzyczasie kroimy paprykę i awokado (awokado można skropić sokiem z cytryny, żeby nie ciemniało) i siekamy kolendrę.
Omlet zsuwamy na talerz, posypujemy kolorkami, zjadamy ze smakiem.

Komentarze

Rzeczywiście musi być bardzo dobry, bo wspaniale wygląda i składniki świetne!
Pozdrawiam:)
asieja pisze…
ja też je bardzo lubię i też nie wiem dlaczego tak niezwykle rzadko przygotowuję.
Arvén pisze…
Ja uwielbiam omlety - ale tylko w wydaniu mojego taty. A do tego, żeby mi je usmażył, nie jest niestety tak łatwo go namówić ;-) Nigdy nie próbowałam omleta w połączeniu z awokado - a musi być obłędne, bo to dwa moje ukochane smaki!
Zielenina pisze…
rzeczywiście wygląda bardzo dobrze :)
aga pisze…
ale smakowicie wyglada, na pewno jest pyszny;)
Pinos pisze…
Anno-MArio dziękuję :)

Asiejo prawda, że jak już ma się omlet przed sobą, to człowiek dziwi się własnemu lenistwu?

Arven może jakięś urodziny albo coś ;)

Zielenino, Aga cieszę się, że się podoba :) i mam nadzieję, że Was skusi :)
nat. pisze…
Robiłam kiedyś podobne warzywne omlety - fajny sposób na szybki i zdrowy obiadek :)

A nadzienie z avokado bardzo do mnie przemawia - na pewno wypróbuję !

Pozdrawiam! :))