Koktajl truskawkowo - kolendrowy


Koktajl truskawkowy to niewątpliwie jedna z najwspanialszych rzeczy na świecie... Poza sezonem czasem wykorzystuję mrożone truskawki, a w sezonie... a w sezonie - pełna rozpusta. Najczęściej robię na jogurcie, kefirze lub maślance. Rzadko kiedy dosładzam - wystarcza mi cukier z truskawek... Czasem dodam czarnego pieprzu, kiedy indziej kropelkę octu balsamicznego.
Dziś wypróbowany odatek świeżej kolendry bardzo pozytywnie - jak dla mnie - zakręca smak. Czyli:
  • garść truskawek...
  • odpowiednia ilość jogurtu...
  • kilka liści kolendry...
zmiksować i mamy bardzo pyszne śniadanie.
To moja druga propozycja w ramach Sezonu truskawkowego 2009 organizowanego przez Olgę Smile.

Komentarze

Ewelina Majdak pisze…
:) Pycha! Moze dzieki takiemy koktajlowi udaloby sie Tobie przekonac mnie do swiezej kolendry :D
Bea pisze…
No prosze, z kolendra jeszcze nie robilam; za to z werbena baaardzo mi smakowalo :)
Zostalo Ci go jeszcze troche dla mnie? ;)
Pinos pisze…
Zawszepolko, Beo - zapraszam :D
Ja koktajliki pijam tylko w sezonie:)
* W życiu nie próbowałam z kolendrą:)
Patrycja pisze…
Wow! Z kolendrą...Nie wpadłabym;)
też nie dosładzam, wolę naturalny :)