Foccaladiere ;o)
... czyli drożdżowy, podrośnięty placek z czarnymi oliwkami i suszonymi pomidorami, przybrany cebulą i anchovies. Kiedyś pissaladiera (zwana także piszu-pisu, nie bardzo właściwie wiadomo czemu) dość często gościła na naszym stole... Postanowiłam przypomnieć te czasy, a że trwał właśnie Pomidorowy tydzień, wrzuciłam pomidory gdzie się dało... ;o)
Składniki:
350 g maki pszennej zwykłej
150 g mąki pszennej razowej
300 ml wody
3 łyżki oliwy
ok 15 g drożdży
1 łyżeczka cukru
ok 12 posiekanych suszonych pomidorów
100 g posiekanych czarnych oliwek
2 średnie cebule
1 łyżka przecieru pomidorowego
ok 12 filecików anchovis
350 g maki pszennej zwykłej
150 g mąki pszennej razowej
300 ml wody
3 łyżki oliwy
ok 15 g drożdży
1 łyżeczka cukru
ok 12 posiekanych suszonych pomidorów
100 g posiekanych czarnych oliwek
2 średnie cebule
1 łyżka przecieru pomidorowego
ok 12 filecików anchovis
Drożdże rozetrzeć z cukrem, poczekać aż zaczną się pienić. Do miski z mąkami, dodać drożdże i powoli wlewać wodę. Zagnieść z grubsza w kulę, przełożyć na blat. "Wrobić" w ciasto oliwki i pomidory. Zagniatać rękoma pokrytymi oliwą - oliwa wchodzi w ciasto, które jednocześnie nie klei się do rak.
Zostawić do wyrośnięcia w nasmarowanej oliwą misce. Gdy podwoi swoją objętość, przebić, wyrobić raz jeszcze. Ułożyć w nasmarowanej oliwą formie, rozciągnąć.
Drobno posiekaną cebulę wymieszać z przecierem pomidorowym, ułożyć na wierzchu ciasta. Udekorować anchovis.
Piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni jakieś 30 minut.
Komentarze
Pozdrawiam.
Pozdrawiam!
Dam zrobie Kaiserkom na powitanie :)